Gdy dziecko boi się odrzucenia

Środowisko rówieśnicze, ale także szkoła, w której dziecko przebywa wiele godzin, ma znaczący wpływ na kształtowanie się jego osobowości na wielu płaszczyznach. W szkole powinny być zaspakajane potrzeby uznania, szacunku, osiągnięć. To ma dawać poczucie bezpieczeństwa, a tym samym przyczyniać się do budowania prawidłowego obrazu siebie samego i formułowania adekwatnej samooceny. Jednak często tak nie jest. Jeśli środowisko nie zaspokaja psychicznych potrzeb dziecka, wtedy przyczynia się to do jego osamotnienia, wytwarza poczucie braku bezpieczeństwa, a w konsekwencji powoduje lęk i egocentryzm.

Jeden z rodzajów lęków, który w tym momencie mam na myśli, jest związany z obrazem własnej osoby. Pojawia się jako bolesne poczucie bycia gorszym.  Dziecko ma potrzebę postrzegania siebie pozytywnie i chce, by tak samo postrzegali go rówieśnicy. Skąd ta potrzeba? Bo to buduje wiarę we własne siły i mobilizuje do działania. Negatywne opinie innych ludzi, szczególnie tych znaczących dla dziecka oraz nieudane rezultaty działań wyzwalają lęk, oczekiwanie kolejnej porażki, pesymistyczne myślenie i w efekcie prowadzą do zamykania się w sobie, ucieczki od świata lub też autodestrukcji. Jeśli dziecko jest odrzucane to nikt nie chce się z nim przebywać. W konsekwencji młody człowiek izoluje się od innych, by kolejny raz nie narażać się na porażkę.

Lęk przed odrzuceniem jest jednym z najgłębszych ludzkich lęków. Zostaliśmy biologicznie zaprogramowani do życia w grupie i boimy się tego, że ktoś mógłby nas postrzegać krytycznie. Pozycja w grupie często ulega zmianom, lecz niektóre dzieci są stale odrzucane. Niepopularne staje się często dziecko odbiegające wyglądem lub rozwojem od pozostałych, słabsze fizycznie, także gorzej ubrane. Dziecko może być odrzucane przez grupę z powodu inności każdego typu – wygląd zewnętrzny, obciążenie wadą, pochodzenie z biednej rodziny itp.

Dziecko lękliwe, niepewne, sugeruje swoim zachowaniem, że boi się a w rezultacie, że nie będzie się bronić. I dlatego jest wygodnym obiektem do ataku. Wszystkie niepowodzenia, frustracje dzieci nie mogą odreagowywać na tym słabszym, który swoim zachowaniem sygnalizuje, że jest ofiarą. Takie relacje w grupie będą oczywiście wyzwały kolejne lęki i utrwalały już istniejące.

Lęk przed odrzuceniem często trudno sobie uświadomić, ale również trudno uporać się z problemem bez pomocy specjalisty. Najskuteczniejsza w tym wypadku jest terapia, choć i tutaj pewnego rodzaju przeszkodą może być lęk przed odrzuceniem – tym razem przez terapeutę. Dziecko powinno porzucić swoje obawy i lęk przed wejściem w bliższą relację z terapeutą. I zrozumieć, że mówienie terapeucie o trudnych przeżyciach nie zmieni jego nastawienia wobec niego i nie wywoła odtrącenia.

 

Anna Karcz – psycholog, terapeuta pedagogiczny

Anna Karcz

Jestem psychologiem dziecięcym i specjalistą terapii pedagogicznej. Specjalizuję się w pracy z dziećmi i młodzieżą oraz rodzicami. Dzieciom towarzyszę w przeżywanych trudnościach oraz pomagam w wyrażaniu emocji z nimi związanymi.

Dodaj komentarz

  • (Twój adres email nie zostanie opublikowany)