Skip to content

Konflikt w rodzinie… i co dalej?

W każdej rodzinie pojawiają się konflikty i kryzysy. Są nieuniknione, często nieprzyjemne, ale i potrzebne. Zwykle wynikają z rozbieżności potrzeb, poglądów i priorytetów. Konflikt to zjawisko powszechne i nieuchronnie związane z naszą codziennością – nie ma osoby, która przeszłaby przez życie bez poznania go na własnej skórze. Gdy udaje nam się rozwiązać nasz domowy konflikt dziecko uczy się tego samego, przez co rozwija swoje umiejętności społeczne.

Czym jest konflikt? Nazwać tak możemy powstanie sprzeczności na gruncie braku porozumienia, któremu towarzyszą intensywne emocjonalne przeżycia. Konflikty można podzielić na intrapersonalne i interpersonalne. Te pierwsze przeżywają wszyscy, kiedy ich przekonania i wartości są sprzeczne ze sobą, lub, gdy nadmiar informacji utrudnia im podjęcie decyzji. Konflikty interpersonalne zawsze dotyczą dwóch różnych osób lub grup o różnych celach. Takie konflikty powstają z powodu różnic w wartościach cenionych przez strony. Mogą one dotyczyć podziału zasobów między ludźmi, sprawowania kontroli i władzy nad innymi czy też sposobu koordynacji działań.

Konflikt rozwija się zazwyczaj następująco:

  1. Stopniowo narasta napięcie w środowisku uczestników konfliktu.

  2. Wzrasta ilość sytuacji problemowych i następuje pogłębienie pierwotnej sytuacji problemu.

  3. Następuje wzrost aktywności konfliktowej uczestników, zmienia się charakter konfliktu, który staje się bardziej trudny, wprowadzane są nowe osoby.

  4. Wzrostowi napięcia emocjonalnego towarzyszą wzajemne relacje konfliktowe, które mogą być mobilizujące i dezorganizujące, co wpływa na zachowanie uczestników konfliktu.

  5. Może nastąpić zmiana stosunków uczestników konfliktu do sytuacji konfliktu.

Gdy już mamy świadomość, że w naszej rodzinie pojawił się konflikt, naszym zadaniem będzie jak najlepiej sobie z nim poradzić. Można wyróżnić kilka sposobów rozwiązywania konfliktów, mniej lub bardziej skutecznych i konstruktywnych:

Unikanie – polega na unikaniu zajmowania się konfliktem lub zaprzeczaniu, że konflikt istnieje. Niebezpieczeństwo takiego postępowania polega na tym, ze konflikt przebiega wówczas w sposób ukryty i żadna ze stron nie ma szans na zaspokojenie swoich potrzeb. Unikanie warto jednak zastosować, gdy cel konfliktu nie jest ważny, nie ma żadnych szans na osiągnięcie sukcesu lub potrzebny jest czas na zaznajomieniem się z problemem.

Rywalizacja – to sposób patrzenia na konflikt jako na grę lub konkurencję. Wygrana oznacza sukces i dobry wynik, przegrana natomiast porażkę, słabość i utratę prestiżu. Wielu ludzi reaguje na konflikt w ten sposób, ponieważ jest to również środek obrony własnej samooceny. Ma to swoje zalety, gdy konieczne jest szybkie podjęcie decyzji lub trzeba ochronić się przed ludźmi niekompetentnymi w danej dziedzinie.

Łagodzenie – postępują tak przede wszystkim osoby, które nastawione są na utrzymywanie dobrych stosunków z innym. Wolą zrezygnować z własnych celów z obawy przed osamotnieniem lub utratą dobrych stosunków z innymi. Takie postępowanie jest dobre i uzasadnione, kiedy osoba współuczestnicząca w konflikcie z jakiś powodów ma nad nami zdecydowaną przewagę.

Kompromis – to postępowanie umożliwiające częściowe zaspokojenie interesów obu stron. Każdy jednak coś traci, a coś zyskuje. Kompromis warto wziąć pod uwagę, gdy interesy są mniej ważnie, niż dobre wzajemne stosunki lub niezbędne jest szybkie rozwiązanie problemu.

Współpraca – ten styl reagowania wynika z założenia, że zawsze można znaleźć rozwiązanie, które usatysfakcjonuje obie strony konfliktu. Jest to jeden z najbardziej efektywnych stylów reagowania na konflikt. Szczególnie użyteczny w sytuacjach, kiedy obie strony mają odmienne cele, powoduje, że łatwo odkryć rzeczywistą przyczynę sporu, a jest nią najczęściej błędna komunikacja lub jej brak.

Znacie to ćwiczenie często stosowane podczas warsztatów z komunikacji, kiedy to dwie siostry kłócą się o jedną pomarańczę, obie chcą mieć ją natychmiast i nie mogą dojść do porozumienia? Istotą problemu jest ustalenie, po co każda z nich potrzebuje tego owocu: jedna chce się napić soku, a druga potrzebuje skórki, by dodać ją do swojego ulubionego ciasta. Jeśli ustalą to między sobą każda z nich będzie wygrana, choć nie podzielą się po równo. Jak to można to zrobić? Najpierw zobacz, co dzieje się w tobie. Potem bez ogródek powiedz o swoich intencjach, uczuciach i potrzebach. Posłuchaj drugiej strony i spróbuj ją zrozumieć. Nie walcz z człowiekiem, tylko z problemem. Szanuj granice zarówno swoje, jak i innych. A na koniec to, zrób sam to, czego chciałbyś doświadczyć od innych.

Zdarzają się jednak takie sytuacje, w których rozwiązywanie problemu wymaga wieloetapowego procesu. W tym wypadku można zastosować metodę sześciu kroków zaproponowanych przez pewnego, całkiem znanego, pedagoga – Johna Deweya:

  • Krok 1: Określenie problemu (konfliktu) – należy wyraźnie i precyzyjnie określić swój problem. Gdy to nastąpi, to już połowa drogi do jego rozwiązania. Aby skutecznie rozwiązać problem, należy dokładnie określić na czym on polega.
  • Krok 2: Szukanie możliwych rozwiązań – gdy problem został już dokładnie określony, dobrze jest zaproponować pewne rozwiązania. Nie należy jednak oceniać proponowanych rozwiązań. Rozwiązań powinno być jak najwięcej i powinny być jak najbardziej kreatywne.
  • Krok 3 : Ocena rozwiązań – proces oceniania rozpoczyna się od pytania: „Co myślicie o każdym z tych pomysłów? Który jest najlepszy?” Należy wykreślić z listy te rozwiązania, które wywołują negatywną reakcję z jakiegokolwiek powodu, by nie dopuścić do przyjęcia rozwiązania, które tak naprawdę nie odpowiada nikomu.
  • Krok 4 : Podejmowanie decyzji – jeżeli dokładnie zrealizuje się trzy pierwsze kroki, krok 4 nie będzie taki trudny, jak mogłoby się to wydawać. W pewnych przypadkach najlepsze rozwiązanie wyłania się wyraźnie. Jeśli wszyscy się zgadzają z rozwiązaniem krok 4 można uznać za zakończony. Nie warto przyjmować żadnego rozwiązania, dopóki wszyscy nie zgodzą się, by je przynajmniej wypróbować. Przecież można je jeszcze raz rozważy i zmienić, jeśli się okaże, że nie jest najlepsze.
  • Krok 5 : Wypracowanie sposobów realizacji postanowienia – potencjalnie efektywne próby rozwiązania konfliktu często kończą się uczuciem frustracji, ponieważ odpowiednie decyzje nigdy nie zostały wprowadzone w życie. Zwykle dzieje się tak dlatego, że nie udało się ustalić, kto, co i kiedy robi. Bez tego kroku nic się nie da zrobić. Należy postarać się więc ustalić, w jaki sposób rozwiązanie będzie realizowane w praktyce.
  • Krok 6 : Stwierdzenie, jak w praktyce sprawdziło się dane rozwiązanie – w tym kroku chodzi już tylko o sprawdzenie skuteczności wysiłków oraz skonfrontowanie uzyskanych rezultatów z założeniami.

Niezgodność poglądów czy celów to sytuacja zupełnie normalna. Zamiast podświadomie omijać sytuacje konfliktowe, lepiej dowiedzieć się, jak konflikty wykorzystywać do rozwoju. Sytuacja sporna, powodująca lekkie emocje, pobudza do twórczego myślenia, wybija nas z codziennej rutyny i burzy utarte schematy, prowokuje do szukania nowych pomysłów. Oczywiście pod warunkiem, że zamiast udawać, że nie ma problemu, potrafimy sobie z nim konstruktywnie poradzić.

Anna Karcz – psycholog, terapeuta pedagogiczny

Bibliografia:

  1. Covan D., Jak nauczyć rozwiązywania konfliktów: scenariusze lekcji i karty pracy dla uczniów, Wydawnictwo Fraszka Edukacyjna, 2007

  2. Palomares S., Rozstrzyganie konfliktów : strategie, ćwiczenia i psychodrama dla dzieci, Wydawnictwo Fraszka Edukacyjna, 2007

  3. Vopel K.W., Kreatywne rozwiązywanie konfliktów: zabawy i ćwiczenia dla grup, Wydawnictwo Jedność, 2003

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.