Grzeczny – dlaczego to słowo powinno być zakazane?

Grzeczny. Słowo na które, przyznam szczerze, mam alergię – o czym świetnie wiedzą rodzice dzieci z którymi pracuję. W mojej obecności więc starają się go nie używać, i wyobraź sobie, świetnie im się to udaje. Udaje się też później w domu, w relacji z dzieckiem. Coś jednak jest takiego w tym słowie, że słyszę go bardzo często – z ust mam, cioć, dziadków, pań w sklepie, nauczycielek. A nawet z ust wielkiego przyjaciela dzieci, Świętego Mikołaja. Wszyscy, z niewiadomych przyczyn, pytają o grzeczność. Więc my tej grzeczności się przyjrzymy.

Co dziecko słyszy w słowach „bądź grzeczny”? Na czym tak naprawdę zależy dorosłym, kiedy oczekują od dzieci, by „były grzeczne”?

Ta popularna etykieta, którą nadają dzieciom dorośli, to pojęcie bardzo ogólne, które tak naprawdę nie odnosi się do konkretnego zachowania. Mówimy „jesteś niegrzeczny” kiedy dziecko robi coś, co nam się nie podoba. Ale o co chodzi konkretnie? Chętnie zaproszę Cię do ćwiczenia. Przed przeczytaniem dalszej części tego posta postaraj się zapisać (na kartce, w telefonie, na komputerze – gdzie Ci tylko wygodnie) cechy, które musi spełniać dziecko, by można go było nazwać „grzecznym”. Jakie według Ciebie jest grzecznie dziecko? Co robi, czego nie robi? Nie zastanawiaj się zbyt długo nad tym zadaniem, zapisz po prostu pierwsze myśli, które pojawiły Ci się w głowie.

Masz już? Dobrze, przejdźmy dalej.

Popatrz na swoją kartkę. Czy sądzisz, że wśród czytelników mojego bloga pojawiła się osoba, która podała dokładnie te same odpowiedzi co Ty? Dla niektórych dorosłych grzeczne dziecko, to dziecko wykonujące polecenia, spokojne i ciche. Dla innych – uczeń przygotowany do lekcji. Dla jeszcze innych dziecko, które bawi się samo i nie przeszkadza dorosłym. Dziecko, które odnosi brudne skarpetki do prania. Dziecko, które recytuje piosenki i wierszyki.

Widzisz to? Nam samym ciężko jest określić co tak naprawdę znaczy „być grzecznym”. Skąd więc dziecko ma wiedzieć, co mamy na myśli kierując do niego takie słowa? Co tak naprawdę znaczy „bądź grzeczny w przedszkolu/szkole” albo „jak będziesz grzeczny to pójdziemy na lody”?

Czy jest to komunikat czytelny dla dziecka? Nie! Jest to sformułowanie abstrakcyjne. Nawet jeśli sądzimy, że młody człowiek powinien „domyślić się”, jakiego zachowania od niego oczekujemy w danej chwili.

Robiąc to w sposób tak bardzo ogólny i wartościujący, nie mówiąc konkretnie co nas cieszy, smuci lub złości, wysyłamy dziecku niezrozumiały komunikat. Dziecko nie wie co dokładnie zrobiło dobrze a co źle. Doświadcza za to oceny i braku jasności.

Szybka i prosta ocena zachowania zawarta w słowach „grzeczny” i „niegrzeczny” to czasem najłatwiejsze rozwiązanie. Dlaczego? Bo świetnie nam znane z własnego dzieciństwa. Jednak być może nadszedł już czas, by wykluczyć je ze swojego słownika i zdecydować się na bardziej pozytywny i pomocny język. Taki, w którym dokładnie określisz czego oczekujesz.

Jesteś gotowy, by podjąć wyzwanie i pozbyć się słowa „grzeczny” ze swojego słownika? 🤔

Anna Karcz – psycholog dziecięcy, specjalista terapii pedagogicznej

Anna Karcz

Jestem psychologiem dziecięcym i specjalistą terapii pedagogicznej. Specjalizuję się w pracy z dziećmi i młodzieżą oraz rodzicami. Dzieciom towarzyszę w przeżywanych trudnościach oraz pomagam w wyrażaniu emocji z nimi związanymi.

Dodaj komentarz

  • (Twój adres email nie zostanie opublikowany)

Wyrażam zgodę na przechowywanie danych osobowych i przetwarzanie ich poprzez przypisanie treści komentarza do adresu e-mail.