Gra z emocjami: Imionki

Jedenaście różnych potworków zamieszkało w pudełku zaprezentowanym przez wydawnictwo Granna. Są kolorowe i wyjątkowe, każdy ma jakąś cechę charakterystyczną. Dzięki temu łatwiej wybrać dla nich ksywki. A może zróbić psikusa przeciwnikom i wymyślić imię na tyle skomplikowane, by nikt inny nie był w stanie go zapamiętać?

„Biedne IMIONKI! Zupełnie zapomniały, jak się nazywają. Pomóż im, wymyślając dla nich nowe pseudonimy. Gromadka zabawnych stworków liczy na Twoją wyobraźnię! IMIONKI to kreatywna gra karciana dla małych i dużych. Świetnie sprawdzi się w rodzinnym gronie, w podróży, a także na przyjęciu.”

Ta ciekawa gra rodzinna rozwija kreatywność, spryt i trenuje pamięć. W dość sporym pudelku znajdziesz 55 kart imionków oraz instrukcję. Twoim zadaniem jest zebranie jak największej ilości kart. Gracze po kolei odkrywają jedną kartę z talii, w taki sposób, by wszyscy gracze zobaczyli ją w tym samym czasie. W przypadku, gdy odkryty potworek pojawia się w grze po raz pierwszy, gracz który go wylosował nadaje mu dowolne imię. Jeśli imionek pojawia się po raz kolejny, trzeba jak najszybciej wymienić nadany wcześniej pseudonim. Kartę wraz z innymi ze stosu otrzymuje gracz, który zrobił to jako pierwszy. Jeśli Imionka nie poznaje żaden gracz, to ten który wyciągnął kartę musi nadać stworkowi nowe imię.

 

Jeśli znudzi Ci się podstawowa wersja dry, barwne karty z łatwością możesz wykorzystać również do innych zabaw z dziećmi.
Poniżej moje 5 propozycji:

1. Przygotowujemy ciąg kilku stworków (w zależności od poziomu trudności, który chcemy zastosować). Dziecko ma za zadanie zapamiętać ilustracje. Po 10 sekundach odwraca się. W tym czasie prowadzacy ćwiczenie chowa jedną ilustracje. Dzieco musi odgadnąć czego brakuje.

2. Rozkładamy karty jak powyżej, również staramy się zapamiętać karty, ale także ich położenie. Po kilku sekundach dziecko odwraca się a osoba prowadząca zamienia ze sobą dwie karty. Dziecko ma za zadanie odgadnąć które karty zostały zamienione.

3. Memory. Odkładamy po dwie karty z każdym z Imionków. Mieszany i rozkładamy w taki sposób, by obrazki były zakryte. Gracz w swojej kolejce odsłania dwie karty na raz i ma za zadanie trafić na parę. Jeśli mu się nie uda, odkłada karty w miejsce gdzie przed chwilą leżały. Jeśli para zostanie odgadnięta, gracz ją zbiera.

4. Przygotowujemy dwa zestawy kart. Jeden rozkładamy wizerunkami stworków do góry, drugi tasujemy i układamy w stos. Jeden z graczy bierze górną kartę i podaje 3 cechy stwora którego widzi tylko on (np. długie nogi, pomarańczowe policzki, ma włosy). Drugi gracz za pomocą tych wskazówek ma odgadnąć kogo partner ma na myśli. Następnie może nastąpić zmiana.

5. Imionki mają różne miny. Zachęcamy dziecko do opowiedzenia historii, która mogła im się wydarzyć.

 

Jak wiecie, lubię pracować z tego rodzaju pomocami, bo w przyjemny sposób oswajają temat różnego rodzaju stworów. Obrazki są przyjemne i w żaden sposób nie kojarzą się z czymś przerażającym. A nawet gdyby – gdy już coś nazwiemy staje się to zdecydowanie przyjaźniejsze. A w tej grze przecież właśnie o nazywanie chodzi. Karty są sztywne, starannie wykonane i dość duże. Pudełko jest natomiast dość spore, co jest zdecydowanie największym minusem tej gry – zdecydowanie mogłoby zajmować mniej miejsca na półce. Natomiast przystępna cena zachęca do poznania tej gry (można znaleźć ją tutaj – klik). Wypróbowałam ją na młodszych i na starszych, w obu przypadkach fajne się sprawdziła.

 

Anna Karcz – psycholog dziecięcy, specjalista terapii pedagogicznej

Anna Karcz

Jestem psychologiem dziecięcym i specjalistą terapii pedagogicznej. Specjalizuję się w pracy z dziećmi i młodzieżą oraz rodzicami. Dzieciom towarzyszę w przeżywanych trudnościach oraz pomagam w wyrażaniu emocji z nimi związanymi.

Komentarze (1)

 

Dodaj komentarz

  • (Twój adres email nie zostanie opublikowany)

Wyrażam zgodę na przechowywanie danych osobowych i przetwarzanie ich poprzez przypisanie treści komentarza do adresu e-mail.