Co myślę? Co czuję? Co robię? Gra ucząca rozróżniania myśli, uczuć i zachowań 

Podczas pracy z dzieckiem, szczególnie tej zakorzenionej w nurcie poznawczo-behawioralnym, zwykle nieuchronnie nadchodzi ten czas, gdy musimy nauczyć dziecko różnicować co jest myślą, co emocją a co zachowaniem.

Chciałabym zaproponować Ci dziś pomoc, która dla mnie niezwykle ułatwia pracę w tym obszarze i sprawia, że dziecko bardzo szybko uczy się odróżniać myśli od uczuć i zachowań.

Przedstawiam moją autorską grę „Co myślę? Co czuję? Co robię?”

Chcesz zagrać? Proszę bardzo.

PRZYGOTUJ:
– wydrukowaną planszę,
– wydrukowane i pocięte kartoniki,
– tyle pionków, ilu jest graczy

CEL GRY:
celem gry jest jak najszybsze dotarcie od pola startu „BANG”, rozpoczynającego grę, do pola kończącego grę z napisem „META”.

PRZYGOTOWANIE DO GRY:
1. Rozłóż planszę na stole.
2. Ułóż karty w stos w taki sposób, by nie by było widać napisów na wierzchu.
3. Pozwól każdemu z graczy wybrać po jednym pionku.

ROZPOCZĘCIE GRY:
1. Uczestnicy gry ustawiają swoje pionki na planszy,na polu z napisem „BANG”.
2. Rozpoczyna najmłodszy gracz. Kolejna osoba wyznaczana jest zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara.
3. Gracz podnosi kartę z góry stosu i czyta słowo lub zdanie na niej zawarte. Po jego przeczytaniu gracz ma za zadanie podjąć decyzję, czy przeczytane twierdzenie należy do kategorii „EMOCJE”, „MYŚLI” CZY „ZACHOWANIE”.
4. Gracze udzielają odpowiedzi poprzez przesunięcie swojego pionka na najbliższy symbol określający kategorię (idąc w kierunku mety).

5. Jeśli odpowiedź jest prawidłowa, gracz zostaje na tym polu, jeśli błędna, cofa się na pole, na którym stał poprzednio.
6. Wygrywa ten gracz, który jako pierwszy znajdzie się na mecie.

Ale jak wiemy nie o wygraną tu chodzi, a o nauczenie dziecka rozróżniania myśli, uczuć i zachowań.

Gra zamieszczona jest poniżej, macie więc możliwość ściągnięcia jej za darmo.

Mam nadzieję, że gra się spodoba i będzie ciekawym urozmaiceniem pracy z dzieckiem.

Jednocześnie baaardzo liczę na Wasze opinie i oceny. Dajcie znać czy się podoba.

Życzę dobrej zabawy 😀

Anna Karcz – psycholog dziecięcy, terapeuta pedagogiczny

PS. Bardzo proszę o szacunek dla mojej pracy 🙂 Zawarte materiały przeznaczone są jedynie do użytku własnego (pracy z dzieckiem w gabinecie i w domu). Nie wyrażam zgody na przedruk oraz publikowanie pozycji bez mojej zgody.

Anna Karcz

Jestem psychologiem dziecięcym i specjalistą terapii pedagogicznej. Specjalizuję się w pracy z dziećmi i młodzieżą oraz rodzicami. Dzieciom towarzyszę w przeżywanych trudnościach oraz pomagam w wyrażaniu emocji z nimi związanymi.

Komentarze (12)

  1. Iwona

    Wspaniały pomysł i bardzo kreatywne podejście do zabawy z pociechą 🙂 dziękuję

    Odpowiedz
  2. Aga

    Super pomysł! Ściągam i będę wykorzystywać do pracy z dziećmi w gabinecie. Dam znać, jak się pracowało 🙂 Dzięki za udostępnienie!

    Odpowiedz
  3. Iwona

    Super pomysły! Bardzo chciałabym skorzystać z tych pomocy, ale nie mogę otworzyć planszy gry. Cały czas otwierają mi się tabelki.

    Odpowiedz
    • Anna Karcz

      Dziękuję za miłe słowa!
      Proszę spróbować pobrać jeszcze raz 🙂 W razie dalszych trudności z pobraniem proszę o informację, postaram się pomóc.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
      • Iwona

        Już wszystko w porządku, udało mi się! Dziękuję i na pewno wypróbuję.
        Pozdrawiam 🙂

        Odpowiedz
  4. Klaudia

    Świetna propozycja ćwiczeń! Ślędzę Pani bloga od krótkiego czasu, jednak jestem zafascynowana kreatywnością, jak i użytecznością Pani pomysłow! Chętnie wykorzystam je w pracy w gabinecie. Wielkie gratulacje!!! 🙂

    Odpowiedz
  5. Ewa

    Bardzo dziękuję za wykonanie i udostępnienie tej wspaniałej pomocy 🙂

    Odpowiedz
  6. Sylwia Ktystek

    Dzien dobry
    Chcialabym zapytac Aniu przepraszam ze na ty.Nie jestes raczej starsza pania ani ja.Od tygodnia moja coreczka prawie 5 lat chodzi do szkoly.Od tego czasu ma dziwne koszmary …czyli jak juz zasnie to do 4 godzin potrafi wstac 4 razy.Krzyczy placze glosno mowi ze ma nogi obciete,ze nie zyje,cos o Bogu bo to szkola katolicka.Nigdy wczesniej sie tak nie zachowywala.Boje sie o nia bo niewiem co mam robic.Dopytujemy ja co sie dzieje ale ona chyba tego nie pamieta ze wstawala i miala jakies zle sny.Moge prosic jakos pomoc czy po prostu zistawic bo to nowe miejsce i po prostu musi sobie to poukladac w glowie? Czy jest jakas ksiazeczka ktora jej pomoze w tym pomocy ! …Tak bardzo mi juz jej szkoda bo jest niewyspana i meczy sie z tym.Niby teraz zaczela sie bac byc sama w swoim pokoju czy to normalne?? .Dziekuje bardzo z gory
    Pozdrawiam Sylwia Krystek

    Odpowiedz
    • Anna Karcz

      Witaj.
      Z tego co piszesz to pojawił się lęk, zapewne związany z czymś, co zobaczyła lub usłyszała.
      W temacie lęku polecam Ci poczytać książkę „Nie strach się bać”Cohena.
      Natomiast jeśli sytuacja się nie unormuje warto skorzystać z pomocy psychologa z Twojej okolicy, który pomoże zmierzyć się z problem.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
    • Anna Karcz

      Jeśli lęki nocne występują codziennie o tej samej godzinie można wypróbować interwencję polegającą na wybudzeniu dziecka na pół godziny przed przewidywaną porą rozpoczęcia się napadu i zadbanie, by przez ok 10-15 minut nie zasneło, a następnie ponowne ułożenie dziecka do spania. Pozdrawiam

      Odpowiedz

 

Dodaj komentarz

  • (Twój adres email nie zostanie opublikowany)

Wyrażam zgodę na przechowywanie danych osobowych i przetwarzanie ich poprzez przypisanie treści komentarza do adresu e-mail.