Chciałabym przedstawić Ci ciekawy sposób na wzmacnianie pozytywnych zachowań a także budowanie adekwatnej samooceny dziecka. Sposób, który wpływa pozytywnie na budowanie relacji i w rezultacie sprzyja zmniejszaniu się ilości zachowań niepożądanych.
Metodę tą nazywam „Przyłapany”. Sama nazwa, przewrotnie, nie brzmi zbyt przyjemnie, bowiem przyłapywanie zwykle kojarzy nam się z zauważaniem tego, co nie koniecznie jest fajne. Tym razem będę Cię zachęcać do czegoś całkiem innego. Tu, dla odmiany, przyłapywać będziemy się tylko na tym co miłe i przyjemne. Przyrównać to można do pracy detektywa, który jest bardzo czujny i potrafi wychwycić nawet najmniejsze drobiazgi.
To teraz szczegóły. Jak konkretnie to robimy?
Każda osoba dostaje swój własny słoiczek, najlepiej ozdobiony własnoręcznie przez nią samą lub przynajmniej podpisany jej imieniem. Nie pomijamy tu żadnej osoby. Jeśli metodę stosujemy w domu – każdy mieszkaniec dostaje naczynie. Jeśli w klasie – tu również nie pomijamy nikogo (nauczyciel również dostaje swój słoik).
Przygotowujemy dużo małych karteczek oraz łatwo dostępne przybory do pisania.
Na karteczkach zapisujemy (lub rysujemy) POZYTYWNE rzeczy, na których przyłapaliśmy inną osobę z rodziny lub siebie samego ? – tak często jak tylko to jest możliwe. Karteczkę wrzucamy do słoika osoby przez nas chwalonej.
Raz w tygodniu wszyscy spotykamy się by przeczytać zapisy na karteczkach, które znajdują się w pojemniku. Dobrze jeśli towarzyszy temu rozmowa na temat tego co nas szczególnie ucieszyło, co zdziwiło, czego nowego dowiedzieliśmy się o sobie.
Tak jak już wspominałam, metoda z powodzeniem może zostać zastosowana zarówno w domu jak i w klasie.
To co ważne, to by w słoiczku faktycznie znajdowały się kartki dodane nie tylko przez innych ale także te dodane przez siebie. To bowiem prowadzi do budowania samooceny nie tylko w oparciu o opinię innych osób, ale także przez to, co sami dostrzegamy w samych sobie.
Zachęcam do sprawdzenia jak ten sposób sprawdzi się u Ciebie.
Udostępnij